Dawno nic nie było o Battlefield 3 na G4G. Tym razem nieco o lidze G4G w grze Battlefield 3. Pierwsza informacja jest taka, że przymierzamy się do organizacji takiego eventu. Planowałem uruchomienie eventu na początku tego roku. Jednak, warunkiem koniecznym było to, aby gra Battlefield 3 była w momencie uruchomienia zabawy na tyle "połatania" aby miało to sens i aby gracze nie odnosili wrażenia że grają z oprogramowaniem cziterskim a nie z ludźmi. Impreza miała by być w 100% w trybie online, a co za tym idzie musielibyśmy mieć znaczną kontrolę nad tym, czy rozgrywki przeprowadzane są uczciwie (z uwagi na wartość nagród rzeczowych). Niestety na dzień dzisiejszy i po ostatniej poprawce serwerowej która wyszła tydzień temu, muszę z żalem stwierdzić że DICE, nie jest w stanie w miarę szybko usunąć fatalnych byków gry które są niejako zaproszeniem do czitowania. Trudno zresztą mówić o błędach gry, skoro DICE celowo i z rozmysłem przyjęło założenie, że niemal 100% eventów gry (czyli odległości, pozycja przeciwnika, tor pocisku, bronie, ilość uzbrojenia) liczona jest po stronie klienta a nie po stronie serwera. Brzmi niezrozumiale? Już tłumaczę, kupując czita za 50USD otrzymujesz
1) gwarancję tego że w momencie kiedy złapie cię PunkBuster (jakimś cudem) - otrzymujesz nowy klucz od czitera (zonk)
2) czit w pełni kontrolujący grę, skoro wszelkie obliczenia z serwerów gier przerzucono na stronę klienta gry, zdolny programista jest w stanie zapanować nad tym procesem i "wstrzykiwać" do niego swoje dane.
3) zapewnienie przejęcia w 100% kontroli nad PunkBusterem.
Efekt ? Takie rozgrywki byłby rozgrywką sporej części uczciwych graczy, ale i sporej (mam nadzieję mniejszej) grupy zwykłych oszustów.
Nie potrafimy w tej chwili zapewnić przed sponsorami tego, że nagrody trafiłyby do faktycznie grających uczciwie.
Jakie wnioski ?
Wokół czitów na silniku Battlefield 3 wyrósł całkiem spory przemysł przynoszący twórcom czitów niezłe pieniądze jak sądzę. PunkBuster jest zamulaczem serwerów, i tak naprawdę do niczego nie służy. DICE wydało na razie jedną poprawkę bezpieczeństwa która przerzuciła na stronę serwera obliczenia związane z obsługą noża. Pozostałe bronie nadal liczone są po stronie klienta.
Na nieszczęście napisanie antyczita, jest o wiele wiele trudniejsze niż napisanie czita.
Ale nic nie jest stracone. Dużą nadzieję pokładam w najbliższym dużym update klienta gry, gdzie będzie Yell (duze kolorowe napisy na środku), rezerwowe sloty, i być może.. krytyczne poprawki bezpieczeństwa gry. Będę Was informował na bieżąco. Póki co.. Liga G4G musi poczekać.
Komentarze
To świetnie. Zdąże kupić nową
To świetnie. Zdąże kupić nową karte ;p
Nie w karcie zabawa
Nie w karcie zabawa
ważniejszy w BF3 jest procek.
Przykrych rzeczy się dowiaduję, ja nawet nieliczę, że coś poprawią pod względem bezpieczeństwa.
Nie martw się, poprawią. Inna
Nie martw się, poprawią. Inna rzecz, że złapią paru baranów, którzy starego cheata nie wyłączą, a reszta po paru dniach zrobi update i dalej będzie latać na hakach.
No i właśnie największy
No i właśnie największy problem jest w tym, że do płatnych czitów z reguły jest podawany status wykrywalności na stronie producenta. Wystarczy, że czituch wejdzie na stronę i sprawdzi czy coś się zmieniło z jego skillem. Do tego dochodzą zapowiadane patche, natomiast pb nie aktualizuje się w trakcie gry. Gdyby gromadził guid gracza i banował z opóźnieniem (np. jak vac po tyg.-2tyg.), wtedy od cholery oszustów partiami by padało.
A wiadomo coś więcej na temat
A wiadomo coś więcej na temat tego update'u? Na przykład kiedy mniej więcej ma się pojawić i co może jeszcze obejmować?
Zróbcie tymczasową ligę w
Zróbcie tymczasową ligę w wersji BETA TESTÓW bez nagród itp...
Spieprzyli battlefielda
Spieprzyli battlefielda konkretnie. Dziwiłem się, czemu koszt slota BF3 wynosił praktycznie tyle samo co slot BC2, gdzie ten pierwszy powinien wpierniczać znacznie więcej zasobów. Jak można tak cofać się w rozwoju i zostawić wszystkie obliczenia po stronie klienta..
Nawet jak wszystko będzie
Nawet jak wszystko będzie liczone po stronie serwera cheaterzy będą dalej. Wprowadzić nagrywanie meczy tak jak na esl i z głowy.
Masz absolutna racje. W
Masz absolutna racje. W meczach o stawke duze znaczenie ma demo. Jak wiadomo tutaj nie ma czegos takiego jak BattleRecorder (i watpliwe aby sie pojawil w kolejnym patchu), wiec zostaje np. Fraps. Oczywiscie czesc bedzie ripostowac, ze taki program zje im troche fps-ow, ale powiem szczerze, ze mnie to nie przekonuje. Czemu?
W BF BC2 gralem na totalnym low, dodatkowo rozdzialka chyba z 1200 z czarnymi paskami chyba po bokach, bo wieksze ustawienia crashowaly mi gre. Czy wlaczenie Frapsa powodowalo, ze gra mi ciela, byla niegrywalna? O dziwo nic z tych rzeczy. Podejrzewam, ze z BF3 jest podobnie - jak juz ktos gre odpalil, nawet na low, to wlaczajac Frapsa duzej straty w klatkach nie bedzie. A jak ktos gra na wyzszych detalach, to spokojnie moze cisnac z wlaczonym programem do nagrywania. Jedynym problemem moze byc ewentualne miejsce na dysku, bo takie filmy z gry waza sporo giga:)
Reasumujac - nagrywanie to jedyny sposob w tej grze, aby ograniczyc cziterow do minimum. Inaczej zawsze pozostanie niesmak.
Tak czy siak Fraps je za dużo
Tak czy siak Fraps je za dużo fps, używając MSI Afterburner z odpowiednimi ustawieniami tracisz jakieś 5 fps. Przynajmniej ja tyle tracę na wcale nie wymiatającym Phenom X4 955 @ 3.8
Potwierdzam, tylko MSI
Potwierdzam, tylko MSI Afterburner w wersji BETA, od wersji 9 jest nagrywanie z dźwiękiem i faktycznie mniej żre zasobów.
Wiesz.. fraps kosztuje około
Wiesz.. fraps kosztuje około 100 PLNów. To tak nieco sporo. Pewnie że to jest jakaś metoda.
ale
Ale MSI Afterburner jest darmowy i jest wymagany na ESL jako program nagrywający, są nawet podane ustawienia, oczywiście nagrywanie jest obligatoryjne tylko kiedy jeden z teamów tego wymaga. Tak czy siak rozwiązanie mimo wszystko jest tylko jakąś próbą radzenia sobie z problemem, z którym powinno sobie radzić EA i inni producenci gier (w końcu z gier żyją)
Zaryzykują stwierdzenie że to
Zaryzykują stwierdzenie że to nieco skandal, by wypuszczać grę na PCta, tak wykonaną. Ewidentnie przewalenie "obliczania" eventów z gry na stronę klienta wynika z nastawienia się na konsole. DICE doskonale zdaje sobie sprawę z tego że
1) system banów jest nieskuteczny (poważnie !) 2) gra została poprzez swoje wykonanie wystawiona na rozpracowywanie przez czitków, 3) PB jest smutną atrapą. DICE nie odpowiada w tematach gdzie porusza się te 3 punkty. DICE musiałoby przerobić kawał gry by usunąć powyższe. Jestem nieco zaskoczony postawą kolesi z DICE zwłaszcza w świetle ich zaangażowania przy BF BC2, gdzie widać było że im zależy aby gra sieciowo dawała radę. Teraz niestety, miał być e-sport a jest eeeeee..........
tia
tia a jest żenada tak na serio niestety
, for fun to się jeszcze da pograć ale nic więcej
Tak jak pisałem nawet jak
Tak jak pisałem nawet jak połatają grę nie będziesz miał 100% pewności że wszyscy grają uczciwie. Jedyne rozwiązanie to wprowadzenie nagrywania, to daje pewność.
Juz nie...
Juz nie zalezy. Trzon DICE juz zostal oddelegowany do tworzenia nastepnej gry ktora przyniesie mase gotowki. DICE staje sie korporacyjne a EA jest przeciez swietnym nauczycielem.
) pewnie sie pojawia ale napewno nie tyle ile mialo sie pojawic i napewno nie tak ciekawie.
Druga ekipa DICE, ktora pracuje aktualnie nad patch'ami do BF3 jest, jak widac, dosyac powolna. Obiecane DLC (ze my sie dalej nabieramy na te obietnice
BC2 bylo tytulem przecierajacym szlak do szmalu, BF3 juz przynioslo ten szmal. Mozna teraz przejsc na tryb Activision; wypuszczac malo dopracowane, wtorne tytuly co rok.
Grac w BF3 i tak bede. Nie ma nic lepszego.
prostym rozwiązaniem byłoby
prostym rozwiązaniem byłoby nagrywanie demek przez każdego uczestnika eventu
Jak ktoś ma drewniany komputer to niech kamerę przed monitorem położy czy tam telefonem nagrywa.