Cześć ! Pamiętaj że jako GOŚĆ nie masz dostępu do części opcji na forum.
Nie możesz się ubiegać o admina na serwerach i brać udziału w naszych eventach.
Dołączysz do nas ?
Zapraszamy !
Tagi:

Autor [EN] [PL] [ES] [PT] [IT] [DE] [FR] [NL] [TR] [SR] [AR] [RU] Wątek: Jokes 4  (Przeczytany 13703 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ar1ss

  • śmierdzą mu nogi
  • ***
  • Na forum od: Gru 2005
  • Miejsce pobytu: Poznań
  • Wiadomości: 100
  • Brud/Czysty: +1/-0
    • Status GG
Jokes 4
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Kwiecień , 2006, 17:52:43 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Jeżeli myślisz, że umiesz wrzystko...
    to trzaśnij dzwiami obrotowymi!!


    Wolę być łysy niż nie mieć włosów.


     
    Na wszystko przyjdzie pora, nie poganiaj amora.
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline Brooowar.pl

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Lut 2006
    • Miejsce pobytu: poznań
    • Wiadomości: 63
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #31 dnia: 16 Kwiecień , 2006, 20:53:31 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Przychodzi ryba do lekarza...
    Lekarz pyta:co dolega??
    Ryba:nie biorę
    Juz ide z zimnym piwkiem

    Offline Miisha

    • capi stęchlizną
    • *******
    • Na forum od: Lis 2003
    • Miejsce pobytu: kszesuo?
    • Wiadomości: 1185
    • Brud/Czysty: +26/-47
    • Misia
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #32 dnia: 16 Kwiecień , 2006, 21:01:18 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Przychodzi baba do lekarza:
    Lekarz: ahahha, ale ma pani wielka dupe...
    Baba: opieprzyła lekarza i poszła do drugiego
    Lekarz 2: ahaha, ale pani ma wielką dupe...
    Baba: opieprzyła lekarza i poszła do trzeciego

    ... w międzyczasie lekarz nr.1 sie pokapołwał, że lekarz nr.2 postąpi tak samo i zatelefonował do lekarza nr3, ze przyjdzie do niego baba z wielką dupą i ma się z niej nie śmiać, bo jst strasznie uczulona na tym punkcie....

    Lekarz 3: ahaha, ale pani ma małe cycki (:D)
    Baba: właśne panie doktorze, ja w tej sprawie, może jakaś operacja, może pompka
    Lekarz 3: (myśli, myśli...) wie pani co ? niech Pani wezmie papier toaletowy, zwinie go i pociera sobie miedzy piersiami
    Baba: i co panie doktorze, to pomoże ?
    Lekarz 3: a na dupe pani pomogło ?

    :D :D :D
    "Wyssali z wielu życie, zabrali godność nam! Stworzyli kraj żebraków, twierdząc że wszystko gra. Z uśmiechem na ekranach szyderców leci show, lwie paszcze otwierają, pożerać ciągle chcą !"

    http://www.13k.pl/-/sugestia.php

    SavagE

    • Gość
    Jokes 4
    « Odpowiedź #33 dnia: 17 Kwiecień , 2006, 00:01:27 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Cytat: Ar1ss
    Jeżeli myślisz, że umiesz wrzystko...
    to trzaśnij dzwiami obrotowymi!!


    OMG ale suchar aris...

    no dobra to masz dżołka - jak sie nazywa gruziński aktor? - Kałmanawardze :one:

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #34 dnia: 17 Kwiecień , 2006, 08:48:21 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Cytat: SavagE
    OMG ale suchar aris...

    nie komentuj...rzuc jakis zartem a nie tylko gadasz....
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline Brooowar.pl

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Lut 2006
    • Miejsce pobytu: poznań
    • Wiadomości: 63
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #35 dnia: 20 Kwiecień , 2006, 09:07:40 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Trzech facetów cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali aż tak,
    ze jedli suchy chleb popijajac woda. No i w koncu uzbierali i wyjechali.
    Pewnego wieczoru jeden z nich mowi:
    - Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki?  
    Drugi mowi:
    Ok, super
    A trzeci:
    - Kurwa, ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to,
    Zebysmy wyjechali! Zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie,
    na wycieczki!!! A wy wydajecie na wodke??? Ja sie na to nie pisze! I
    obrazony poszedł spać.
    No wiec tych dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, nachlali sie i wrocili do domu.
    Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed Kwaterke...
    Patrza... a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta
    paszcza!
    Patrza - a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy najebani,
    patrza i jeden mowi:
    - Patttssssszzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęęępiłłłłłł, a spiwooorek
    toooo Lacosty
    Juz ide z zimnym piwkiem

    Offline SkiLLer

    • klei sie od brudu
    • *****
    • Na forum od: Maj 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 355
    • Brud/Czysty: +2/-1
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #36 dnia: 20 Kwiecień , 2006, 10:34:05 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Kiedy Hitler doszedł do władzy, postanowił zapoznac się z mądrością
    zawartą w Talmudzie. Wezwał więc jednego z najwybitniejszych
    rabinów-talmudystów i rzekł do niego:
    -Słuchaj, Żydzie, masz mi wytłumaczyć, co to jest Talmud i na czym
    polega jego mądrość.
    -Szanowny panie Hitler-odpowiedział rabin-chcę pana ostrzec, że to jest
    bardzo trudne i skomplikowane.
    -Jestem Fuhrerem wielkiego narodu-wrzasnał Hitler-i nie ma dla mnie
    rzeczy trudnych!
    -Spróbuję zatem to panu wytłumaczyć na przykładzie. Niech pan sobie
    wyobrazi, panie Hitler, że jest wieś. W tej wsi stoją murowane
    jednopiętrowe domu o płaskch dachach. Urządzone są tak, że można
    przechodzić z jednego dachu na drugi. Którejś nocy, przy pełni księżyca,
    po tych dachach przechadzało się dwóch Żydów. Jeden z nich, człowke
    bardoz ciekawski, zajrzał do komina i tak się przechylił, że wpadł do
    środka. DRugi chciał mu pośpieszyć z pomocą i wpał za nim. Kiedy obaj
    Żydzi wyszli z komina, jeden z nich był biały a drugi czarny. Jak pan
    myśli panie HItler, który z nich poszeł się umyć?
    -Jak to który? Jasne, że czarny.
    -Nie, panie Hitler - żaden z nich nie poszedł się umyć. Ten biały
    widział, że jest biały, więc nie poszedł się umyć. Ten czarny widział,
    że tamten jest biały, i tez nie poszedł się umyć
    -Aaaa-stwierdził z zadowoleniem Fuhrer- teraz juz rozumiem.
    Chwileczke-rzekl rabin, to dopiero poczatek.
    -No wiec jest wies, sa murowane jednopietrowe domy o plaskich dachach,
    jest noc, pelnia ksiezyca i dwoch Żydow, ktorzy spaceruja po dachach.
    JEden z nich zajrzal do komina i wpadl, drugi chcial mu pospieszyc z
    pomoca i tez wpadl. Jeden wyszedl bialy, drugi wyszedl czarny. Ktory z
    nich poszedl sie umyc?
    -Przeciez zaden-odrzekl HItler.
    -NIe, panie Hitler. Obaj. Ten czarny widzial, ze jest czarny, wiec
    poszedl sie umyc. Ale ten bialy widzac, ze tamten jst czarny, myslal, ze
    tez jest czarny i tez poszedl sie umyc. Ale to jeszcze nie wszystko,
    panie Hitler. Znow jest wies, murowane jednopietrowe domu o plaskich
    dachach, po ktorych mozna spacerowac. Jest noc, pelnia ksiezyca i dwoch
    Żydow spaceruje po tych dachach. Jedne wpadl do komina, drugi chcial mu
    pomoc i tez wpadl. Ktory poszedl sie umyc?
    -Obaj?-zapytal Hitler
    -Nie! Umyc sie poszedl ten bialy, bo widzialze tamten jest czarny, wiec
    myslal ze tez jest czarny. ALe to nie koniec, paie Hitler. Jest wieś, sa
    murowane pietrowe domy i plaskie dachy i znow w nocy przechadza sie po
    nich dwoch Żydow i znow wpadaja obaj do komina. Jeden wyszedl czarny
    drugi bialy, ktory poszedl sie umyc?
    -Niech cie diabli porwa, nie wiem-ze zloscia rzucil Hitler.
    -Ten czarny, panie Hitler, bo wiedzial, ze jest czarny. Mowilem panu
    przeciez, ze to jest bardzo skomplikowane i bardzo trudne. Ale na tym
    nie koniec, bo po pierwsze, gdzie pan widzial murowana wies, ktora ma
    jednopietrowe murowane domy i plaskie dachy? Ale dajmy na to, ze taka
    wies jest. TO po drugie, czy Zydzi nie maja nic lepszego do roboty niz
    przechadzac sie w nocy przy pelni ksiezyca, na wsi i to w dodatku po
    dachach? Ale dajmy na to, ze to sie zdarzylo. To, po trzecie, czy pan
    sadzi, ze jak jeden Zyd wpadl do komina, to drugi nie mialnic innego
    tylko lazic tam za nim? Ale dajmy na to, ze taks ie stalo, to po
    czwarte, panie Hitler, zeby dwoch ludzi wpadlo do komina i jeden wyszedl
    bialy, a drugi czarny? Widzi pan, mowilem od poczatku, ze to sa trudne i
    skomplikowane sprawy.
    " Ja jestem tym, którego cień wzbudza lęk ..."

    http://img74.imageshack.us/img74/8392/glitteryourwayfd53b891er9.gif[/img][/URL]

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #37 dnia: 20 Kwiecień , 2006, 18:39:42 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
    - Cześć co robisz?
    - Niosę piwo dla komendanta.
    - A po co ci te drzwi?
    - Kazał przynieść coś do otwierania

    Wpada zomowiec do domu, zagląda do lodówki i pałuje żonę.
    Żona przerażona następnego dnia wymyła lodówkę. Zomowiec wpada, zagląda do środka i znów pałuje żonę.
    Przez parę dni biedna żona próbowała wszystkich środków, żeby nie denerwować męża. Wypakowała lodówkę jedzeniem, ale nic nie pomagało. Któregoś dnia kiedy mąż ją okładał pałą, zapłakana pyta o co mu w końcu chodzi?
    A zomowiec na to: "Ja cię nauczę gasić światło w lodowce!"
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline Antti

    • śmierdzący zgnilizną brudas
    • *********
    • Na forum od: Lut 2003
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 2037
    • Brud/Czysty: +44/-111
    Jokes 4
    « Odpowiedź #38 dnia: 20 Kwiecień , 2006, 18:49:41 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Idzie sobie chłopak przez las, idzie, idzie, idzie,idzie (nie wiem, jak daleko ma jeszcze...) No dobra... W końcu słyszy jakiś głos dobiegający z ziemii:

    -Hej człowieku!

    Schylił się, myśląc ze to jakiś krasnoludek, tudzież inny elf, szuka, szuka, a tu ŻABA.Pyta się jej:

    -A coś ty za jedna?

    Żaba mu odpowiedziała:

    Jestem zaklętą księżniczką.Jeżeli chcesz, to możęsz mnie odczarować. Wystarczy, że mnie pocałujesz. A on nic nie odrzekł, tylko uśmiechnął się, podniósł żabkę i schował do kieszeni w koszuli. Żabce języka w gębie zabrakło(umrze biedactwo z głodu,bo nie będzie miała czym much łapać..)Po chwili ochłonęła i kusi z kieszeni biednego chłopca:

    -Odczaruj mnie, proszę.Jeżeli to uczynisz, to.. to... to będziesz mogł przez tydzień robić ze mną co zechesz!- szybko dokończyła obietnićę żabka.
    Chłopak ponownie nic nie odrzekł.Wyjął tylko żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej.Żabka już nieco przyzwyczajona po pierwszym szoku ochłonęła trochę szybciej. Pochwili znów odzywa się do niego w te słowa:

    -Odczaruj mnie, proszę. Jeżeli to uczynisz, to bedziesz modł przez miesiać. robić ze mną co zechesz!- widać zdesperowana była biedaczka..A biedne, kuszone chłopię nic... Wyjął tylko żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej.Żabka na to wzięla się na odwagę(była wszak bardzo przyzwoitą i dobrze wychowaną księżniczką) i powiedziała:

    -Odczaruj mnie, proszę. Jeżeli to uczynisz,to będziesz mogł przez rok robić ze mną, co zechesz!. A chłopiec tylko wyjął żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej.Żabka jużcałkiem zrozpaczona,straciła nadzieję na zdjęcie kłatwy rozpłakała się i pyta sięgo:

    -Słuchaj...powiedz mi, czemu ty taki dziwny jesteś? Mógłbyś przez rok robić ze mną, co zechesz a ty nic...

    Na co wreszcie zareagował.Wyjął żabkę i odpowiedział jej:

    -Widzisz malutka... Ja jestem informatykiem... Nie wiem na co mi dziewczyna.. Zresztą co ja bym z niąrobił.. A taka gadająca żabka to fajna rzecz i koledzy będą zazdrościć.

    Offline Brooowar.pl

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Lut 2006
    • Miejsce pobytu: poznań
    • Wiadomości: 63
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #39 dnia: 20 Kwiecień , 2006, 19:03:22 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Dobre Antti ;]  ;]

    Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie

    żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
    zdenerwował:
    - Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i
    może nawet zapłacić.
    Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka.
    Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie
    facet.
    - Czy to wy zbiliście szybę?
    - Przepraszamy bardzo.
    - Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej
    wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie
    obrazicie
    się, jak spełnię wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec?
    - Nie, tak jest świetnie - mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów

    co roku.
    - Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A
    ty, młoda kobieto?
    - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na
    świecie.
    - Mówisz, masz - odpowiada dżin - Do tego obiecuję ci, że do żadnego z
    nich nikt się nigdy nie włamie.
    - A jakie jest twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
    - Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o
    seksie z tobą - zwraca się do kobiety.
    - I co ty na to, kochanie? - pyta mąż.
    - Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
    Żona kolesia idzie z dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się.
    Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu
    dżin
    złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
    - W jakim wieku jesteście?
    - Oboje mamy po 35 lat.
    - Pieprzysz... 35 lat i wierzycie w dżina?!
    Juz ide z zimnym piwkiem

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #40 dnia: 21 Kwiecień , 2006, 12:52:06 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Przychodzi baba do lekarza. Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
    - Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
    Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał: "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to". Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę i zapytał:
    - Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
    A baba na to:
    - Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline Kamil#

    • klei sie od brudu
    • *****
    • Na forum od: Lut 2005
    • Miejsce pobytu: Łódź
    • Wiadomości: 240
    • Brud/Czysty: +0/-0
    • sratatata
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #41 dnia: 23 Kwiecień , 2006, 13:52:55 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • - Panie doktorze, jest pan pewien, że żona jednak wyzdrowieje?
    - Tak, z całą pewnością.
    - Cholera, a zna pan może kogoś, kto trumnę potrzebuje?

    ---------------------------
    Administratora systemu powołano do wojska. Stoi głuchą nocą na warcie i nagle widzi majacząca w ciemnościach sylwetkę.
    - Hasło! - woła admin.
    Odpowiada mu cisza.
    - Hasło! - woła ponownie admin.
    Znowu cisza.
    - Hasło! - woła raz jeszcze.
    Po trzykrotnym wezwaniu bez odpowiedzi, admin ściąga z ramienia kałasznikowa. Krótka seria, sylwetka upada.
    - User unknown. Access denied... - mruczy do siebie zadowolony administrator...

    -------------------------------

    Kowalski podróżuje z teściową i żoną po krajach Bliskiego Wschodu. W jednym z państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie zdjął nakrycia głowy przed portretem króla i cała rodzina została schwytana przez policję. Przewidzianą przez prawo karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Kowalscy byli gośćmi potraktowano ich ulgowo i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego życzenia. Pierwsza była żona Kowalskiego, która poprosiła o przywiązanie do tyłka poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, Kowalska dostała kilka batów w plecy. Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie poduszki do tyłka i pleców. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji cała. Następny był Kowalski.
    - Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał.
    Sąd po krótkiej naradzie odpowiedział, że tak.
    - Zrozumiałem, że obraziłem waszą królową i zasługuję na karę. By w pełni odkupić moją winę proszę o 100
    batów!
    Szmer uznania przebiegł po sali.
    - A drugie życzenie? - zapytał sędzia.
    - Proszę o przywiązanie mi do pleców teściowej.

    -------------------------------

    Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
    - Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego to zrobiłeś?!
    Podchodzi drugi i pyta:
    - Panie, kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
    - Pierwszego męża mojej żony.

    -------------------------------

    Podchodzi bezdomny do biznesmena i mówi:
    - Niech mi pan da na jedzenie
    Biznesmen wyciąga 100 złotych, ale zaraz odciąga.
    - Nie bo przepijesz
    Na to biedak:
    - Ja od 10 lat alkoholu w ustach nie miałem.
    - No to przypalisz?
    - Nie panie ja w życiu nie paliłem.
    - A na dziewczyny nie wydasz?
    - Oczywiście, że nie. Ja mam żonę i dzieci!
    Biznesmen daje mu to 100 złotych i mówi :
    - Wsiadaj do limuzyny.
    - Ale panie, tapicerkę panu pobrudzę.
    - Wsiadaj, muszę żonie pokazać, jak kończy człowiek, który nie pali nie pije i na dziewczyny nie chodzi.

    -------------------------------
    Sędzia do oskarżonej:
    - Czy przyznaje się pani,do zabójstwa męża podczas transmisji meczu?
    - Tak.
    - A jakie było jego ostatnie słowo?
    - Strzelaj, no strzelaj, więc strzeliłam durniowi w łeb!

    Żona do informatyka:
    - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebyśmy choć mieli dziecko...
    - Kładź się, będziemy instalować...

    -------------------------------
    Pierwszy obiad małżonków, kurczak.
    Mąż pyta żony:
    - Kochanie, a czym nadziewałaś tego kurczaka?
    - Nadziewałam? Nie nadziewałam, on był już pełny!

    -------------------------------


    Podczas kłótni żona wykrzykuje z płaczem:
    - Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła!
    - Niestety - wzdycha mąż - Małżeństwa między krewnymi są wzbronione.

    -------------------------------
    Przy rozwodach wina jest z obu stron.
    Ze strony żony i teściowej.

    -------------------------------
    W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechadzając się po pokoju...
    - Co ci jest? - pyta rozbudzona żona.
    - A tak cholernie kobity mi się chce.... - odpowiada małżonek.
    - No to wskakuj - żona zapraszająco odsuwa pierzynę.
    - Eee.. Jakoś to rozchodzę.

    -------------------------------
    Rozmawia dwóch kupli:
    - Jaką wolałbyś żonę - ładną, ale puszczalską, czy brzydką, ale wierną?
    - Ładną, ale puszczalską.
    - No coś ty, dlaczego?
    - Lepiej jeść tort z kolegami niż g... w samotności.

    -------------------------------
    Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. Lekarz radzi, aby stanął przed lustrem i powtarzał:
    - "Nie boli mnie ząb, nie boli mnie ząb".
    Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach... No kurcze - nie boli. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy... Mąż stoi przed lustrem i mówi:
    - To nie moja żona, to nie moja żona.

    -------------------------------
    Kowalski dzwoni do kliniki ginekologicznej, aby dowiedzieć się, jak się czuje jego żona po operacji. Przez pomyłkę połączono go z warsztatem samochodowym, znajdującym się w pobliżu.
    - Jak się czuje moja ukochana? - pyta Kowalski.
    Majster na to:
    - Muszę zauważyć, że pański tłok jest zużyty i do niczego, dlatego z kolegami jeździliśmy na niej we czterech, a potem każdy z osobna. Przód naprawiliśmy bez użycia błony gumowej, a do tyłu daliśmy wentylator i teraz już się na niej lepiej jeździ.

    -------------------------------
    Pozdrawiam, Kamil Jakubowski.

    rolnik_pl

    • Gość
    Jokes 4
    « Odpowiedź #42 dnia: 30 Kwiecień , 2006, 22:28:32 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • > > Hahaha z zycia wziete:
    > >
    > >
    > >>
    > >> > > Kilka cytatów z babskiego forum :
    > >>
    > >> > > Na początku było miło i kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwa
    > >>
    > >> > > lata po ślubie i po czterech latach znajomości i mój
    > >>
    > >> > > mąż potrafi:
    > >>
    > >> > > Pierdnąć bez żenady - niby niechcący ale wcześniej mu
    > >>
    > >> > > to się nie zdarzało a teraz bardzo często.
    > >>
    > >> > > - Dłubie cały czas w nosie - to już bez krępacji -
    > >>
    > >> > > muszę się drzeć na niego żeby przestał i to na chwilę
    > >>
    > >> > > pomaga, a jak tylko się nie patrzę dłubie znowu.
    > >>
    > >> > > - Miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku długo i namiętnie).
    -
    > >>
    > >> > > Rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do włożenia.
    > >>
    > >> > > - Nie myje zębów wieczorem tylko rano.
    > >>
    > >> > > - Rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale
    > >>
    > >> > > bywało że tylko raz na tydzień). Nie wiem czy mój facet jest jakimś
    > >>
    > >> > > wyjątkiem czy wszyscy tak z czasem mają że przestają dbać o siebie
    i
    > >>
    > >> > > o to czy są przyjemni dla otoczenia...
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Mój mąż:
    > >>
    > >> > > 1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy
    > >>
    > >> > > pod kołdrą, fuuuuujjjj i ja musze spać w
    > >>
    > >> > > tym smrodzie.
    > >>
    > >> > > 2. W nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko
    > >>
    > >> > > (jak mu o tym mówię to się wypiera, aż raz mnie tak wkurwił że mu
    > >>
    > >> > > pokazałam jego suszki i kazałam je zamiatać, mimo, ze zaraz i tak
    > >>
    > >> > > miałam zamiar odkurzać).
    > >>
    > >> > > 3. Brudne skarpetki zostawia gdzie
    > >>
    > >> > > popadnie. I w ogóle mnie wkurwia od dłuższego czasu
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > > Udaje, że wyciera o mnie palec, którym wcześniej
    > >>
    > >> > > wydłubał sobie śpiochy z oczu, a poza tym pierdzi non stop, no
    > >>
    > >> > > chyba, że wali śmierdzące to wtedy wychodzi z pokoju. Jak się
    > >>
    > >> > > irytuję i krzyczę na niego, że jest śmierdzielem to jeszcze
    bardziej
    > >>
    > >> > > go cieszy moja reakcja i wachluje np. poduszką tak żeby do mnie
    > >>
    > >> > > doleciało
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Ja też mieszkałam ze śmierdzielem przed ślubem ale wtedy tak
    > >>
    > >> > > nie grzał pod kołdrą.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > ****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Mój facet jest zabawnym luzakiem. Kiedy jesteśmy na zakupach
    > >>
    > >> > > w dużym supermarkecie zdarza mu się takie zachowanie:
    > >>
    > >> > > Nagle zrywa się z wózkiem i szepce do mnie:
    > >>
    > >> > > - Zwiewamy stąd, pierdnąłem.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Kolega mojego faceta ma manię puszczania bąków zawsze i wszędzie.
    > >>
    > >> > > Ostatnio wybraliśmy się do klubu z nim i jego dziewczyną, ale nie
    > >>
    > >> > > wpuścili nas, bo impreza była zamknięta, to na odchodnym ów kolega
    > >>
    > >> > > odwrócił się i puścił ochroniarzowi na pożegnanie bąka,
    > >>
    > >> > > którego chyba słyszeli i poczuli wszyscy ludzie w promieniu10
    metrów.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > A moje Kochanie ostatnio pierdnęło w ubikacji jak robiło siusiu.
    > >>
    > >> > > Że zrobił to bardzo głośno to się uśmiałam, a on na to:
    > >>
    > >> > > -Prawdziwy facet jak sika to pierdzi.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Mój mąż to już w ogóle niezły talent.
    > >>
    > >> > > - Ślini się w nocy strasznie, wymieniałam już mu 3 poduszki.
    > >>
    > >> > > - Zostawia pod poduszka zaschnięte kozy, fuuuuj!
    > >>
    > >> > > - Śpi w koszulce, w której chodził cały dzień (rąbał drzewo,
    grzebał
    > > przy
    > >>
    > >> > > aucie itp)
    > >>
    > >> > > Rano go zrypałam o to, że się nie wykąpał i na dodatek
    > >>
    > >> > > poszedł spać w tej koszulce. Często mu się to zdarza.
    > >>
    > >> > > - Jak ściąga skarpetki to wygrzebuje nimi bród między paluchami.
    > >>
    > >> > > - Drapie się po głowie strzepując łupież z głowy.
    > >>
    > >> > > - Zapomina do czego służy szczoteczka i pasta do zębów,
    > >>
    > >> > > często ma resztki jedzenia na zębach ten biały nalot.
    > >>
    > >> > > - Na tyłku ma dziury na slipkach, dość często muszę kupować
    > >>
    > >> > > nowe,chociaż on woli te z dziurami.
    > >>
    > >> > > - Jak już idzie się wykapać to zostawia po sobie dużo
    > >>
    > >> > > włosów i tych i tamtych.
    > >>
    > >> > > Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > > Mój miał zwyczaj chować skarpetki pod fotel. Jak przychodzili
    > >>
    > >> > > znajomi, zawsze cosik im waniało. Nie dawał się zreformować,
    > >>
    > >> > > w końcu ułożyłam jego brudne skarpetki na klawiszach pianina
    > >>
    > >> > > i zamknęłam klapę.
    > >>
    > >> > > Właśnie przyszli goście i poprosili o muzykę. Szybciej zamknął
    > >>
    > >> > > piano, niż je otwierał. Od tej pory miałam spokój - wrzucał
    skarpetki
    > >>
    > >> > > za lóżko.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Ja jestem mężatka od roku ale jeszcze przed ślubem mój mąż zaczął
    > >>
    > >> > > sobie bekać. Na jego brudne skarpetki porozrzucane po domu (na
    > >>
    > >> > > szczęście ich nie wącha) znalazłam fajny sposób:
    > >>
    > >> > > Wrzucam mu je do aktówki i potem się musi wstydzić;zaczęło
    > >>
    > >> > > działać bo coraz rzadziej je zostawia.
    > >>
    > >> > > Przyznam wam się, że mi też się czasem zdarza pierdnąć,
    > >>
    > >> > > tak jak jemu, ale tylko sporadycznie i zawsze obracamy to w żart.
    > >>
    > >> > > A jak on nie umyje zębów to wtedy pozwalam mojemu psu
    > >>
    > >> > > wejść do lóżka i do niego się przytulam.
    > >>
    > >> > > Jak on tego nie lubi!!!
    > >>
    > >> > > Zawsze wtedy wstaje i idzie umyć zęby, no a ja muszę
    > >>
    > >> > > wyrzucać psa z łóżka.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > > E tam. Przesadzacie szanowne Panie. Ja pierdzę, żona pierdzi.
    > >>
    > >> > > A od niedawna mamy psa Labradora - samca i tez wali zdrowo.
    > >>
    > >> > > I nikt nie narzeka ani ja, ani żona ani pies. Więc dajcie spokój.
    > >>
    > >> > > Swojski smrodek nie zaszkodzi. A nie bądźcie zbyt wymagające,
    > >>
    > >> > > bo Enriqe Iglesias by nawet na was nie spojrzał.
    > >>
    > >> > > Więc cieszcie się waszymi pierdziszami i módlcie się, żeby nie
    > >>
    > >> > > zamienili was na młodsze egzemplarze, bo zabiorą ze sobą kasę i
    > >> > > będzie
    > >>
    > >> > > płacz i
    > >>
    > >> > > zgrzytanie zębów.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > > Ja przed każdym pierdem wsuwam sobie palec w okrężnice i
    > >>
    > >> > > sprawdzam czy jest pusto,
    > >>
    > >> > > ostatnio chciałem puścić pierdka a puściłem kupacza.
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > > Mój niedoszły narzeczony
    > >>
    > >> > > poczęstował mnie herbatą w słoiku po dżemie który właśnie się
    > >>
    > >> > > skończył(!!!)
    > >>
    > >> > > Mamusia wyjechała i wszystkie naczynia były brudne w zlewie.
    > >>
    > >> > > To mnie zmusiło do myślenia. A zaproponowałam że może
    > >>
    > >> > > fajniej by było jakby ją wlał do jednej z puszek po piwie stojących
    > >>
    > >> > > licznie na stoliku . Nic nie załapał.
    > >>
    > >> > > Po chwili zastanowienia powiedział ze do puszki się kiepsko
    nalewa...
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > *****
    > >>
    > >> > >
    > >>
    > >> > > Mój mąż chodzi po domu w bokserkach i kiedy siada,
    > >>
    > >> > > przynajmniej połowa klejnotów wypada mu z nogawki
    > >>
    > >> > > (bokserki są odpowiednio rozciągnięte).
    > >>
    > >> > > Wieczorem ma rewolucję w żołądku i odgłosy z jego trzewi nie
    > >>
    > >> > > pozwalają mi zasnąć.
    > >>
    > >> > > Godzinami zajmuje WCet, musi czytać siedząc na tronie, jak
    > >>
    > >> > > zabiorę z kibelka wszystkie gazety, to czyta naklejki na środkach
    > >>
    > >> > > czystości

    Offline quiCK

    • czysty jak zad źrebaka
    • *
    • Na forum od: Kwi 2006
    • Miejsce pobytu: Katowice
    • Wiadomości: 10
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #43 dnia: 01 Maj , 2006, 19:11:33 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Cytat: Ar1ss
    Jeżeli myślisz, że umiesz wrzystko...
    to trzaśnij dzwiami obrotowymi!!
    albo zabij się sam HS w cs 1.6 ( jak to zrobisz to wyslij demko)

    Offline blokers

    • delikatnie przybrudzony
    • **
    • Na forum od: Lis 2004
    • Miejsce pobytu: Katowice
    • Wiadomości: 51
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #44 dnia: 01 Maj , 2006, 20:06:18 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Nie wiem czy juz opowiadalem taki grejt dzolk (smieszny inaczej)

    Wchodzi baba do windy a tam schody