Cześć ! Pamiętaj że jako GOŚĆ nie masz dostępu do części opcji na forum.
Nie możesz się ubiegać o admina na serwerach i brać udziału w naszych eventach.
Dołączysz do nas ?
Zapraszamy !
Tagi:

Autor [EN] [PL] [ES] [PT] [IT] [DE] [FR] [NL] [TR] [SR] [AR] [RU] Wątek: Jokes 4  (Przeczytany 13702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PiJaMa

  • śmierdzący zgnilizną brudas
  • *********
  • Na forum od: Lut 2004
  • Miejsce pobytu: wawa
  • Wiadomości: 2207
  • Brud/Czysty: +5/-0
    • Status GG
Jokes 4
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Kwiecień , 2006, 11:13:01 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • W Iraku żołnierz amerykański i polski dyskutują sobie po służbie.
    Amerykanin:
    "Ok, we have George Bush but we have Stevie Wonder, Bob Hope and
    Jonny Cash too!"
    Na co Polak:
    "We have Kaczyński and... No Wonder, No Hope and No Cash..."

    Siedzą dwie działaczki Ligi Polskich Rodzin naprzeciwko wejścia do
    agencji towarzyskiej dla gejów. Ze środka wychodzi dresiarz.
    - A to łajdak, męt społeczny! Wstydu nie ma! Przez takich nasze
    państwo tak żałośnie wygląda!
    Z agencji wychodzi elegancko ubrany businessman.
    - A to prostak! Przez takich łachudrów zapisali nas do Unii
    Europejskiej! Tracimy dumę narodową!
    Z agencji wychodzi Żyd.
    - Świnia! Manipuluje naszym niepodległym narodem i jeszcze każe się
    za wszystko przepraszać!
    Z drzwi wysuwa się chyłkiem dostojny mężczyzna w średnim wieku,
    rozgląda się ostrożnie na prawo i lewo...
    - Oooo, nasz ksiądz proboszcz! Dobry człowiek! Jak on się potrafi
    poświęcać! Pewnie któryś z tych pedziów jest umierający! buahahahahah :D

    Uroczysta kolacja w pałacu królowej. W pewnym momencie ktoś wznosi
    toast za zdrowie królowej. Wszyscy wstają, tylko Kaczyński nie. Ktoś
    go szturcha, szepcąc "Panie Lechu, trzeba wstać gdy jest toast za
    zdrowie królowej"
    Na co Kaczyński:
    "No przecież już od pół godziny stoję!"

    Nauczycielka przyłapuje Jasia w ubikacji na paleniu papierosów -
    Jestes dopiero w trzeciej klasie i nie wolno ci palić papierosów! - A
    Andrzej Lepper jak był w trzeciej klasie to palił!
    - Tak, ale miał już wtedy 18 lat!

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #16 dnia: 01 Kwiecień , 2006, 12:34:46 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Sopot..
    Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
    publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
    no dobra to zaśpiewała
    Skończyła
    publika:jeszcze raz ..
    No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
    W końcu już zrezygnowana do publiczności.
    - kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
    A publiczność: "Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj... aż się nauczysz"
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline trombal

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 63
    • Brud/Czysty: +0/-0
    • ?
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #17 dnia: 03 Kwiecień , 2006, 01:41:39 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Nie wiem czy bylo juz, nie czytam wszystkich dźołków :)

    Ostatnia Wieczerza. Jezus mówi do dwunastu apostołów:
    -Tej nocy jeden z was mnie zdradzi.
    Po chwili ciszy odzywa sie Piotr:
    -Panie, czy to ja Cię zdradzę?
    -Nie, to nie ty.
    -Czy to ja Cię zdradzę?-pyta po chwili Jakub.
    -Nie, to nie ty.
    Kazdy z apostołów sie pyta, aż zostaje tylko Judasz i ten pyta:
    -Panie, czy to ja Cie zdradzę?
    -Nie k..a, sam sie zdradzę!

    mowi maz do zony:
    -przynies piwo kobieto !!!
    -a magiczne slowo?!
    -hokus pokus stara kurwo !!!

    Sorry za kur** :) ale jak jest wykropkowane to juz nie smieszy :)

    Haloooo, czy to pralnia?!
    -Sralnia!, ku*wa, a nie pralnia! Ministerstwo kultury, ku*asie.

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #18 dnia: 03 Kwiecień , 2006, 12:25:41 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Siedzi sobie szczur z chomikiem. Szczur narzeka:
    - Nie ma sprawiedliwości na świecie... Popatrz, ty masz futerko, ja mam futerko... ty masz cztery łapki, ja mam cztery łapki... ty masz ogonek, ja mam ogonek... ja mam dwa sterczące ząbki z przodu i ty też... a to ciebie wszyscy głaszczą i kochają, a na mnie polują, sypią trutki i nasyłają koty...
    - Bo ty szczurku, masz public relations do d...
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline SkiLLer

    • klei sie od brudu
    • *****
    • Na forum od: Maj 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 355
    • Brud/Czysty: +2/-1
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #19 dnia: 03 Kwiecień , 2006, 18:23:25 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
    Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata po dwóch z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...
    Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
    Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala - nie udało się.
    Drudzy Amerykanie, swiatło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
    Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...
    Kolej na Polaków, swiatło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic. Z mroku słychać tylko cichy szept:
    - Ku*wa, Stefan, mamy tyle hajsu na ch*j ci jeszcze ta jeb*na żarówka?
    " Ja jestem tym, którego cień wzbudza lęk ..."

    http://img74.imageshack.us/img74/8392/glitteryourwayfd53b891er9.gif[/img][/URL]

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #20 dnia: 03 Kwiecień , 2006, 19:45:03 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Młody pirat pyta starego pirata:
    - Czemu masz drewnianą nogę?
    - Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.
    - A czemu zamiast prawej ręki masz hak?
    - Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął
    mi dłoń szablą.
    - A czemu nie masz jednego oka?
    - Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko.
    - Przecież od tego oka się nie traci.
    - No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki.
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline GEKON

    • delikatnie przybrudzony
    • **
    • Na forum od: Maj 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań/Złotniki Kuj
    • Wiadomości: 21
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #21 dnia: 09 Kwiecień , 2006, 14:22:08 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Autentyczne dialogi pilotów :


    Wieza: Zeby uniknąc halasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
    Pilot: Jaki halas mozemy zrobic na wys. 35000 stop?
    Wieza: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed soba....


    Wieza: Jestescie Airbus 320 czy 340?
    Pilot: Oczywiscie, ze Airbus 340.
    Wieza: W takim razie, niech pan bedzie laskaw wlaczyc przed startem pozostale dwa silniki.

    Pilot: Dzien dobry Bratyslawo.
    Wieza: Dzien dobry. Dla informacji - mówi Wieden.
    Pilot: Wieden?
    Wieza: Tak.
    Pilot: Ale dlaczego, my chcielismy do Bratyslawy.
    Wieza: OK w takim razie przerwijcie ladowanie i skreccie w lewo...

    Pilot Alitalia, któremu piorun wylaczyl pól kokpitu:
    "Skoro wszystko wysiadlo, nic juz nie dziala, wysokosciomierz nic nie pokazuje...."
    Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu:
    "Zamknij sie, umieraj jak mezczyzna"

    Pilot: Mamy malo paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
    Wieza: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
    Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i juz cala wiecznosc czekamy na cysterne.

    Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
    Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokad lecicie?
    Pilot: Do Salzburga, jak w kazdy poniedzialek...
    Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
    Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

    Wieza: Wasza wysokosc i pozycja?
    Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedze z przodu po lewej..

    Wieza: Macie dosc paliwa czy nie?
    Pilot: Tak.
    Wieza: Tak, co?
    Pilot: Tak, prosze pana.

    Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
    Pilot: Wtorek by pasowal... DC-1 mial bardzo daleka droge hamowania po ladowaniu z powodu nieco za duzej predkosci przy podejsciu. Wieza San Jose:
    "American 751 skrec w prawo na koncu pasa, jesli sie uda.
    Jesli nie, znajdz wyjazd "Guadeloupe" na autostrade nr 101
    i skrec na swiatlach w prawo, zeby zawrócic na lotnisko.

    *********************************************

    Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych swiń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki.
    Na to Kaczyński:
    -Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęcięm! Typu "Kaczka i świnie" czy coś takiego...
    -Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy.
    Wszystko będzie cacy.
    Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń,
    podpis: "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #22 dnia: 09 Kwiecień , 2006, 14:37:29 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.
    Żona się pyta :
    - Po co to robisz ?
    - Poprzedni właściciel powiedział mi, ze włożył w niego 5 milionów!!
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline GEKON

    • delikatnie przybrudzony
    • **
    • Na forum od: Maj 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań/Złotniki Kuj
    • Wiadomości: 21
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #23 dnia: 10 Kwiecień , 2006, 17:50:10 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Pewien facet przesiedział w więzieniu 25 lat. Gdy wychodził, dostał od
    pracownika więzienia depozyt, który przeleżał w więziennym magazynie przez cały
    wyrok. Były tam: zegarek, i inne tego typu bibeloty, jakieś papierki a wśród
    nich kwit do szewca na buty, które tenże skazany oddał przed odsiadką do
    naprawy i nie zdążył odebrać. Bez większej nadziei, a raczej dla hecy udał się
    nasz bohater do owego szewca. Podchodzi. Zakład szewski stoi tak samo jak 25
    lat wcześniej. Wchodzi do środka i z rozrzewnieniem widzi tego samego szewca,
    tyle że z długą siwą brodą, który tak jak przed 25-ciu laty stukał młoteczkiem
    w jakiś obcas. Podał szewcowi owy kwit. Szewc wziął go do ręki, popatrzył i
    poszedł na zaplecze. Po chwili wrócił i mówi: "będą gotowe na czwartek".

    ***********

    Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na
    głos:

    "Kochani dziadkowie, wczorej poszedłem pierwszy raz do szkoły i
    miałem godzine wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze
    mówić prawdę więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje jak byłem u was
    to zszedłem do piwnicy nas*ałem do słoja z kompotem i odstawiłem z
    powrotem na półke. Jasio"

    Dziadek skończyl czytać, grzmotnął babkę w ryj i mówi:
    - A mówiłem ci "G*wno"! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie"!!!

    ****************

    Przychodzi facet do psychologa i skarży się:
    - Śpię sobie spokojnie zawsze tylko do momentu aż przyśni mi sie krasnoludek, który zawsze pyta - Lejemy? No i wtedy moczę łóżko. Strasznie mi to utrudnia życie więc prosze o jakąś poradę.
    Psycholog myśli, wytęża się, wertuje książki i zgodnie z zasadą asertywnosci i obrony granic oraz .......... (można coś dołozyć kreatywnie) zadowolony zwraca się do pacjenta:
    - Niech Pan posłucha- musi mu się Pan przeciwstawić i na to pytanie proszę odpowiedzieć - NIE
    Następnego dnia pacjent przychodzi - psycholog myśli sobie - no przyszedł podziękować - na pewno zadziałało. Prosi aby usiadł i wszystko opowiedział:
    - No Panie doktorze śpię sobie, znowu przyśnił mi się krasnoludek i pyta: - Lejemy?? No to oczywiście pamietam Pańskie porady i zdecydowanie mówię NIE.
    Psycholog - Bardzo dobrze - Brawo, brawo. No i co? I co Krasnoludek na to?
    - No to kupa.

    ***********

    Stoją dwaj wstawieni żule - Stefan i Mietek pod sklepem i robią zrzute na wino. Jak to zwykle bywa, okazuje się, że brakuje im kasy. No to postanowili wyciągnąć jakieś drobne od przechodniów. Stefan zauważył jakiegoś faceta, podszedł do niego i pyta:
    -Panie, kur*a, poratuj pan...burp... daj na wino.
    -Spadaj.
    Więc przyszła kolej Mietka. Akurat przechodziła jakaś elegancka kobieta, więc Mieczysław wykorzystał sytuację, zaszedł jej drogę, zatrzymał ją i mówi:
    - Dzieńdobry kur*a ssszanownej pani... burp....czy nie mogła by pani wsspomóc mnie i mojego kole...burp...ge drobną sssumą, bo nam kur*a na winiacza zabrakło?
    Kobitka, zniesmaczona dała mu parę złotych byle tylko sie od niego uwolnić i poszła. Mietek wraca zadowolony pod sklep i pokazuje zdobycz Stefanowi. Ten pyta:
    -Kurde, Mietek, co ty masz w sobie, że Ci zawsze kasę dają?
    -Widzisz Stefek ...burp... to się kur*a nazywa CHARYZMA.

    **************

    Idzie mężczyzna chodnikiem, a ponieważ wczoraj zjadł sałatkę a'la Marreco więc nie dziwota, że nagle poczuł tak potworny ból żołądka, że nie może w żaden sposób utrzymać jego zawartości w sobie. Zrozpaczony rozgląda się wokół i widzi w pobliżu bar. Ostatkiem sił utrzymując zwieracze jeszcze w pozycji prawie szczelnej wpada do baru, otwiera drzwi do ubikacji, nerwowym ruchem zdejmuje spodnie, siada na kiblu i w jednej sekundzie uświadamia sobie, na czym polega prawdziwe szczęście. Błogi nastrój przerywa mu jednak nagle głos dobiegający gdzieś zza pleców:
    - ku.:cenzura::cenzura:.a, nie widzisz, że zajęte?!?

    *********

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #24 dnia: 10 Kwiecień , 2006, 20:18:57 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem. Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje.
    - To coś z silnikiem - mówi mechanik.
    - Myślę, że paliwo jest złej jakosci - stwierdza chemik.
    - Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.

    Napis na grobie informatyka:
    "kowalski.zip"
    hehehe :p
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline GEKON

    • delikatnie przybrudzony
    • **
    • Na forum od: Maj 2004
    • Miejsce pobytu: Poznań/Złotniki Kuj
    • Wiadomości: 21
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #25 dnia: 11 Kwiecień , 2006, 10:43:23 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Znacie ta historie??? Dobre na maXXXa

    Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik.
    W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa...
    Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ).
    Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla.
    Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !
    I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):
    Panna: Co to jest ?!
    Koleś: Pies Ci się zesrał !
    Panna: PLUSZOWY KU*WA ?!


    *******************

    siedzi król i królowa na tronach.
    nagle królowa pierdnęła
    -chciałabym żeby to zostało miedzy nami
    mówi do męża.
    -A ja chciałbym żeby to się rozeszło!!!

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #26 dnia: 11 Kwiecień , 2006, 11:09:21 am »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Szczyt prostytucji: Puszczać się na Sacharze za garść piasku.



    Szczyt wytrzymałosci: Nalać sobie wody do ust, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się woda zagotuje.


    Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.  ;]  :diabel:
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline PiJaMa

    • śmierdzący zgnilizną brudas
    • *********
    • Na forum od: Lut 2004
    • Miejsce pobytu: wawa
    • Wiadomości: 2207
    • Brud/Czysty: +5/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #27 dnia: 12 Kwiecień , 2006, 14:58:09 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych swiń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński: - Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęcięm! Typu "Kaczka i świnie" czy coś takiego... - Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń, podpis: "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)" :D

    Wada postawy u zonatego mezczyzny?

    - dupa na boku.

    Dwóch kumpli gada ze sobą w barze.
    - Ty Stefan a strzelałeś już swojej żonie patelę?
    - Ja tam się żonie w gary nie wpierdalam.


    Szedł facet ulica i zobaczył nowy sklep. Mysli sobie - wpadnę. Wita
    go miły, usmiechnięty sprzedawca:
    - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
    Facet się zastanowił i mówi:
    - Rękawiczki.
    - To proszę podejsc do tamtego działu.
    Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
    - Potrzebuję rękawiczki.
    - Zimowe czy letnie?
    - Zimowe.
    - To proszę przejsc do następnego działu.
    Facet poszedł:
    - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
    - Skórzane czy nie?
    - Skórzane.
    - To proszę podejoeć do działu następnego.
    Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
    - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
    - Z klamerka czy bez?
    - Z klamerka.
    - Proszę podejsc do następnego stoiska.
    Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiac:
    - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerka.
    - Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
    - Na rzepy.
    - Zapraszam do działu naprzeciwko.
    Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
    - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę
    sobie!
    - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwosci, chcemy panu sprzedać
    dokładnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej:
    - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerka na rzepy.
    - A jaki kolor?
    Aż tu nagle otwieraja się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem
    wyrwanym z podlogi, od którego odstaja kawalki glazury, niesie
    go na wyciagnietych rekach, podchodzi do lady i krzyczy:
    - Taki mam sedes, taką glazure, dupe wam wczoraj pokazalem, dajcie
    mi papier toaletowy!  ahyahyahyahy :)

    1944. Berlin. Kancelaria Rzeszy. Godzina 8.00
    Wchodzi Himmler do sekretariatu, łapie sekretarkę za dłoń. Ona się cała
    rozpływa w skowronkach.
    - Jutro złapie Panią za co innego!
    Wychodzi.
    Nazajutrz wchodząc do sekretariatu łapie ją za pierś.
    - Jutro złapie Panią za co innego !
    Wychodzi.
    Następnego dnia Himmler wchodzi do sekretariatu. Niespodzianka, sekretarki
    nie ma, a na biurku kartka:
    "Za ch**ja mnie nie złapiesz. J-23."

    Żona wysyła męża - programistę do sklepu:
    - Kup parówki, a jak będą jajka, to kup 10.
    Mąż w sklepie:
    - Są jajka?
    - Tak.
    - To poproszę 10 parówek.

    Maz zostal zaproszony przez kumpli na "impreze tylko dla facetów"
    Obiecal zonie, ze wróci na pewno najpózniej o pólnocy .
    Ale wiecie... piwko, kumple... czas szybko zlecial, i nasz bohater
    zauwazyl, ze... juz 2:30! Szybko sie zmyl i tuz przed 3 wchodzi do
    domu. Pijany jak skunks. Nagle wybila 3 i kukulka z ich zegara zaczela
    kukac. Poniewaz narobil troche halasu, wiec byl pewny, ze zbudzil zone,
    a ta po ilosci kukniec zaraz stwierdzi i zapamieta o której wrócil.

    Ale wpadl na swietny pomysl! "Dokukal" najlepiej jak umial 9 razy,
    no... bedzie, ze wrócil o 12 :-)
    Facet zadowolony z siebie i ze swojego kukania, cichaczem polozyl
    sie spac na kanapie w salonie .

    Rano budzi go zona i pyta o którejk wrócil. Maz twardo, ze o pólnocy.
    Nawet sie nie rozgniewala. Wow... ale byl z siebie dumny, ze mu sie
    udalo.
    Wtedy zona stwierdzila ze musza kupic nowy zegar. Albo chociaz
    nowa kukulke do starego. Maz zdziwiony, zona wyjasnia:

    - No.. w nocy kukulka zakukala 3 razy, zaklela szpetnie, potem
    zakukala 4, odcharknela, zakukala 3, zachichotala, znowu kuknela
    dwa razy i na koniec pierdnela glosno na caly przedpokój...  hyhyy :)

    pozdrowionka dla wszystkich ^^

    Offline Ar1ss

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Gru 2005
    • Miejsce pobytu: Poznań
    • Wiadomości: 100
    • Brud/Czysty: +1/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #28 dnia: 12 Kwiecień , 2006, 17:24:26 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Cytat: GEKON
    Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych swiń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki.
    Na to Kaczyński:
    -Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęcięm! Typu "Kaczka i świnie" czy coś takiego...
    -Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy.
    Wszystko będzie cacy.
    Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń,
    podpis: "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".

    _________________

    Pijam wpadka  :diabel:
    "Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego...."

    Offline Brooowar.pl

    • śmierdzą mu nogi
    • ***
    • Na forum od: Lut 2006
    • Miejsce pobytu: poznań
    • Wiadomości: 63
    • Brud/Czysty: +0/-0
      • Status GG
    Jokes 4
    « Odpowiedź #29 dnia: 16 Kwiecień , 2006, 14:11:43 pm »
  • Wrzuć screena do galerii
  • Podchodzi nawalona mysz do orkiestry kladzie 100zl na stol i mowi
    -grajcie myszerej!!
    -a co t jest??
    -place,wymagam,grajcie!!!
    -ale jak to leci??
    -myszerej pancerni...
    Juz ide z zimnym piwkiem